Muzeum Ordrupgaard koło Kopenhagi jest w posiadaniu jednej z najciekawszych kolekcji sztuki francuskiej w Europie Północnej.
O jego niezwykłości decyduje jednak niezwykłe połączenie duńskiej tradycji architektonicznej designerskiej z najlepszymi, światowymi trendami.
Od 1997 roku częścią Muzeum Ordrupgaard jest prywatny dom popularnego duńskiego architekta Finna Juhla (1912-1989), zaś wystawy międzynarodowe organizowane są w nowej części muzeum otwartej w 2005 roku, projektu Zahy Hadid, znanej na całym świecie brytyjskiej architekt irackiego pochodzenia.
Muzeum znajduje się zaledwie 8 km na północ od Kopenhagi i ma doskonałe połączenie szybką kolejką z centrum miasta.
Dom Finna Juhla w Ordrupgaard
Finn Juhl zyskał międzynarodowe uznanie dzięki projektowi wnętrza „The Trustship Chamber“ w siedzibie ONZ w Nowym Jorku, stworzonego w 1950 roku.
Dom Finna Juhla jest podręcznikowym przykładem realizacji jego projektów w dziedzinie architektury i projektowania mebli. 
Budynek składa się z dwóch części ustawionych do siebie pod kątem prostym. W jednej z nich znajduje się duży salon i mały gabinet, natomiast w drugiej kuchnia, jadalnia, sypialnie i łazienka. Obie części połączone są przedpokojem, który otwiera się na ogród. Dom jest wczesnym przykładem planu otwartego, gdyż układ jego pokoi daje charakterystyczny widok. Choć każdy z nich ma swoją wyraźną funkcję, to idąc przez dom zawsze widzimy jeden pokój z drugiego i zawsze widzimy ogród. Sufity pomalowane są na kolor jasnożółty i gdy odbijają światło z zewnątrz, przypominają dach namiotu, przez który prześwitują promienie słoneczne.
Dom zbudowany jest z cegły a jego fasada otynkowana jest na biało-szary kolor, co nadaje jej miękki, matowy wygląd. Dzięki temu dom jest jasny w porównaniu z kontrastującym ciemnym tłem, jakie stanowi las.
Finn Juhl „wymyślał dom od jego wnętrza“, tj. zaczynał projekt od wnętrza domu a kończył na jego częściach zewnętrznych. Fasady miały drugorzędne znaczenie a ich zadaniem było wyrażanie pomysłów zawartych w rozkładzie pomieszczeń. Poza tym ważne było zachowanie równowagi między ścianami i oknami. Finn Juhl doskonale wiedział, jak łączyć ze sobą pokoje i jak powinno operować światło. Dla architekta ważna była także interakcja pokoi w domu z jego otoczeniem.
W domu zobaczymy również arcydzieła Finna Juhla tak jak on sam je sobie wyobrażał w codziennym użytku - między innymi Krzesło Wodza, Sofę Poety i Krzesło Egipskie.
Zobacz galerię zdjęć>>>
Zobacz meble i projekty Finna Juhla>>>
Budynek Zahy Hadid w Ordrupgaard – wyrzucony na brzeg morza wieloryb
Architektura będąca klasą sama dla siebie

30 sierpnia 2005 r. Muzeum Ordrupgaard otworzyło swoje drzwi bogatsze o
Propozycja Zahy Hadid wygrała konkurs zorganizowany przez duńskie Ministerstwo Kultury w 2001 roku. Komisja oceniająca stwierdziła, że zwycięska propozycja stanowiła pod względem architektonicznym wyraźny kontrast dla istniejącego budynku, zachowując jednocześnie odpowiednią równowagę. Pierwotny budynek Ordrupgaard – klasyczna bryła o trzech skrzydłach pochodząca z 1917 roku – został zaprojektowany przez architekta Gotfreda Tvede.
Dzięki budynkowi Zahy Hadid powierzchnia muzeum zwiększyła się dwukrotnie. Nowy pawilon nie tylko jest bardzo interesujący sam w sobie, ale także zapewnia Muzeum Ordrupgaard lepsze warunki, które pozwalają mu organizować specjalne wystawy na światowym poziomie.
Dzięki swoim 1150 m kw. budynek Zahy Hadid zwiększa powierzchnię muzeum dwukrotnie. Zapewnił on muzeum lepsze warunki dla jego kolekcji i specjalnych wystaw – łącznie jest to 508 m kw. Część dla gości z kawiarnią i holem Zahy Hadid zajmuje 220 m kw.
Budynek Zahy Hadid to wyraz postrzegania przestrzeni i kształtu jako pozbawionego granic ruchu i postępu.
W Ordrupgaard, podobnie jak w przypadku wielu innych projektów, Hadid starała się rozszyfrować i zinterpretować otoczenie. Przed rozpoczęciem prac Hadid przeprowadziła w parku badania terenu, a budynek został zaprojektowany jako swego rodzaju przedłużenie krajobrazu.
Przyjęcie za punkt wyjścia krajobrazu doprowadziło do stworzenia bardzo wyrafinowanej i plastycznej bryły, która prawie „unosi się“ nad pofałdowanym terenem. Mówi się, że nowy pawilon w Ordrupgaard przypomina wyrzuconego przez morze na brzeg wieloryba lub statek kosmiczny, który właśnie wylądował, jednak niezależnie od naszych skojarzeń budynek ten doskonale wpisuje się w topografię terenu.
Wewnątrz budynek otwiera się jak „płynna przestrzeń“, gdzie trudno dostrzec miejsca, w których galerie przechodzą w korytarze, nie wspominając już o miejscach rozdzielających podłogi od sufitów. Kształty pomieszczeń stale korespondują z krzywiznami terenu, natomiast sufity podnoszą się i opadają w miarę jak przemieszczamy się po budynku.
W wielu miejscach ściany są pochyłe i nieregularne, a Hadid wykorzystuje mnóstwo kątów ostrych i rozwartych. Autorka projektu mówi: „jest 360 stopni, więc dlaczego mamy ograniczać się do jednego?“
Kąty te kontrastują z wieloma łagodnymi wygięciami i zakrzywieniami widocznymi w budynku. Kolejną cechą charakterystyczną nowego pawilonu są duże powierzchnie szklane, które sprawiają, że wpływa do niego światło dzienne i od wewnątrz widoczna jest otaczająca go przyroda, co jeszcze bardziej podkreśla wrażenie, że budynek jest zintegrowany z krajobrazem.
Zobacz galerię zdjęć>>>